Góralska kultura, polska kuchnia i muzyka — w Brooksville na Florydzie.
O NAS
Założony w 2026 roku
Jesteśmy organizacją non‑profit na Florydzie, założoną po to, aby promować, zachowywać i celebrować kulturę i tradycje Podhala oraz społeczności góralskiej.
Spotykamy się przez cały rok — na Sylwestra, na święta i zawsze wtedy, gdy jest dobry powód, żeby ugotować dla większej gromady. Co znajdzie się na stole, zależy od okazji i od tego, kto gotuje: raz kiełbasa z kapustą, innym razem pierogi albo placki ziemniaczane, zawsze czyjeś ciasto, a do tego zwykle polskie piwo. Gra polska muzyka, tańczymy, a pod koniec wieczoru czujemy się jak jedna duża polska rodzina.
Jesteśmy polską społecznością w hrabstwie Hernando na Florydzie — jedyną organizacją góralską w tej części stanu. Przyjeżdżają do nas ludzie z Brooksville, Spring Hill, Weeki Wachee i z całej okolicy Tampa Bay — jedni na Mszę po polsku, drudzy na jedzenie, a jeszcze inni po prostu, żeby usłyszeć polską mowę.
Nie trzeba biletów ani wcześniejszych zapisów. Przyjdźcie na to spotkanie, które Wam pasuje — zapraszamy i górali, i ceprów.



W KOŚCIÓŁKU
Dwa razy w miesiącu spotykamy się na Mszy Świętej w zabytkowym kościółku św. Stanisława, zbudowanym przez polskie rodziny w 1915 roku. Zapraszamy wszystkich.
W pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca
Kościółek św. Stanisława14249 Citrus Way, Brooksville, FL 34601
Jak dojechać
GÓRALE I MIŁOŚNICY PODHALA
Po Mszy zapraszamy na naszą farmę — to kilka minut tą samą drogą. Nie trzeba nic przynosić.
Nasza Farma · 15263 Citrus Way, Brooksville, FL 34601
CO SIĘ DZIEJE
Na razie nic nie zaplanowano. Aktualności znajdziecie na naszym Facebooku.
GDZIE NAS ZNALEŹĆ
Kościółek z 1929 roku, a obok stary cmentarz. Tu odprawiana jest Msza Święta.
14249 Citrus Way, Brooksville, FL 34601
Jak dojechać
Nasza farma — tu się spotykamy, gotujemy i świętujemy.
15263 Citrus Way, Brooksville, FL 34601
Jak dojechaćOD 1915 ROKU
Niewielka grupa polskich rodzin osiedliła się tu, w hrabstwie Hernando, i w 1915 roku zbudowała pierwszy kościół św. Stanisława — żeby mieć gdzie uczestniczyć we Mszy Świętej w ojczystym języku. Raz w miesiącu przyjeżdżał ksiądz z opactwa St. Leo. W 1929 roku pożar strawił tę pierwszą świątynię, a wspólnota odbudowała ją jeszcze w tym samym roku — to skromny drewniany budynek, który stoi do dziś.
Nieurodzajna ziemia i Wielki Kryzys w końcu rozproszyły osadę i przez długie lata Msza odprawiana była tu tylko raz w roku. To się zmienia. Nasza społeczność przywróciła kościółkowi życie — Msza Święta odprawiana jest tu znowu dwa razy w miesiącu.